Wiadomości z Katowic

Niedzielski: apogeum czwartej fali w listopadzie albo w grudniu

  • Dodano: 2021-10-01 06:30, aktualizacja: 2021-10-01 06:46

Wszystkie prognozy wskazują, że apogeum IV fali nastąpi w listopadzie, ale niewykluczone jest przesunięcie na grudzień – powiedział portalowi Polskatimes.pl minister zdrowia Adam Niedzielski. W szczycie "równie dobrze może być 10 tys., jak i nawet 40 tys. zakażeń” – dodał.

W ocenie szefa resortu zdrowia liczba przypadków zakażeń jest cały czas stosunkowo niska

W połowie września mieliśmy moment dużego przyspieszenia, bo dynamiki z tygodnia na tydzień przekraczały 50 proc. i to mogło wskazywać na to, że będziemy mieć powtórkę scenariusza z poprzedniego roku. Ale w ostatnim tygodniu września mamy już wolniejszy wzrost – jest on rzędu 20-25 proc. – wyjaśnił w rozmowie z portalem Polskatimes.pl.

W ocenie Niedzielskiego jest to efekt szczepień

Rok temu wariant wirusa był o wiele mniej zakaźny niż mutacja delta, z którą zmagamy się teraz. Mimo że mamy do czynienia z o wiele groźniejszym wariantem wirusa, to i tak nie wywołuje on aż takiej liczby zakażeń – powiedział szef MZ.

Na pytanie, ilu zakażeń można się spodziewać w szczycie IV fali, minister odpowiedział, że zgodnie z szacunkami pod koniec października będziemy mieli około 5 tys. zakażeń dziennie.

Wszystkie prognozy, które mamy, wskazują, że apogeum fali nastąpi w listopadzie, ale niewykluczone jest przesunięcie na grudzień – wskazał Niedzielski.

Powiedział, że rozpędzanie się fali będzie stosunkowo dłużej trwało niż w roku poprzednim. Przyznał, że jeżeli jest cieplej i ludzie przebywają więcej na dworze, to siłą rzeczy zakażeń będzie mniej.

Spodziewamy się, że to apogeum listopadowe w tej chwili jest najbardziej prawdopodobnym scenariuszem. Najbardziej prawdopodobne, że to będzie przedział do 20 tys. zakażeń – wskazał szef MZ.

Podkreślił, że w przeciwieństwie do poprzednich fal, liczba zakażeń nie jest najważniejsza. Zaznaczył, że o wiele ważniejsza jest liczba hospitalizacji.

Mamy założenie, że liczba szczepień przełoży się na stosunkowo mniej hospitalizacji – powiedział. Dodał, że w państwach zachodnich hospitalizacji jest o połowę mniej.

W ocenie szefa MZ "nawet liczba 20-30 tys. zakażeń nie przełoży się w drastyczny sposób na liczbę hospitalizacji".

Właśnie liczba hospitalizacji będzie przede wszystkim podstawą podejmowania decyzji, jeżeli mówimy o jakichkolwiek dalszych ruchach – poinformował Niedzielski.

Zaznaczył, że restrykcje mogą zostać zaostrzone, jeśli nastąpi "przyspieszenie pandemiczne"

Dodaj komentarz

chcę otrzymać bezpłatny newsletter portalu mojeKatowice.pl.

Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu.
Wydawca portalu nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.