Po głośnym incydencie podczas meczu GKS - Comarch Cracovia, Tauron Hokej Liga nałożyła karę na katowicki klub.
Krewki kibic ze Śląska
Atak nastąpił w 16 minucie meczu, kiedy to pseudokibic katowickiej drużyny próbował wedrzeć się do strefy, w której znajdowali się kibice i część drużyny. Doszło m.in. do przepychanki słownej.
Mecz przerwano, zawodnicy Cracovii zeszli z tafli i trybun do szatni, planując przerwanie spotkania. Mecz jednak, po krótkich negocjacjach wznowiono, a samo spotkanie zakończyło się zwycięstwem Katowiczan.
Jest wina, będzie kara
Komisarz Ligi, Marta Zawadzka, uznała za zasadne ukaranie klubu za zaistniałą sytuację. Kara ma wynieść 10 tysięcy złotych i została nałożona za niewystarczające zabezpieczenie stref. Gdyby doszło do poważnych starć, rękoczynów lub ktoś został by ranny, byłaby o wiele wyższa.
Treść komunikatu brzmi następująco
W związku z incydentem, który miał miejsce w dniu 26.11.2023 r. podczas meczu rozgrywanego w ramach Tauron Hokej Liga pomiędzy drużynami GKS Katowice a Comarch Cracovią, nakładam na Klub GKS Katowice karę finansową w wysokości 10.000 PLN (dziesięć tysięcy złotych), zgodnie punktem 26 Regulaminu Opłat THL.
Podczas w/w meczu (czas 16'23'') pierwsza tercja została przerwana ze względu na incydent w/przy boksie drużyny Gości - Comarch Cracovii.
Bezsprzecznym jest, iż w tak newralgicznym miejscu nie znajdowała się żadna osoba pełniąca funkcje zabezpieczające strefę zawodników i sztabu Cracovii. Kibic próbował wtargnąć do boksu drużyny Gości i zaatakował osoby broniące swojego boksu oraz zawodników, a w szczególności Kierownika drużyny Sebastiana Witowskiego. Stworzenie tak łatwego dostępu do drużyny przyjezdnej, a także brak zabezpieczenia doprowadziło do zagrożenia innych uczestników widowiska sportowego.
W związku z powyższym została nałożona kara za brak odpowiedniego zabezpieczenia na obiekcie oraz stworzenie zagrożenia przez kibiców. Jednocześnie załączam protokół Obserwatora meczu wraz z zaleceniami dotyczącymi organizacji oraz oprawy meczowej.
Karygodne zachowanie kibica
Nie wiadomo jeszcze, jakie konsekwencje poniesie krewki fan GKS-u. Sam klub jeszcze nie zabrał głosu w sprawie kary. Szkoda jednak, że w XXI wieku w dalszym ciągu sport, miast łączyć ludzi i cieszyć, w dalszym ciągu bywa wykorzystywany, jako powód do zachowań agresywnych i niebezpiecznych.