Ogródek kieszonkowy z meblami z lawy znów na katowickim rynku

Czas czytania: 1 min.

Na katowickim rynku znów pojawił się specyficzny, zielony zakątek – to tak zwany “Pokój z klimatem”, który jest efektem współpracy Katowic z miastem partnerskim Saint-Etienne. Ogródek pojawił się już w zeszłym roku w ramach przygotowań do szczytu COP24, wtedy jednak wielokrotnie był demolowany przez lokalnych wandali.

W ogrodzie znalazły się meble z wulkanicznej lawy – dwa fotele i bujak, a także drewniane schody oparte o ścianę budynku, na których można przysiąść. Istotne są także francuskie akcenty, takie jak pochodząca z kraju nad Sekwaną winorośl. Oprócz tego pojawiły się zioła, w tym bazylia i szałwia, a także wybrane warzywa – wszystko opisane również w języku Voltaire’a. Gatunki roślin zostały specjalnie dobra tak, aby wytrzymały dość trudne, miejskie warunki – są odporne na temperatury i intensywny deszcz.

To część projektu polsko-francuskiego, który realizujemy wspólnie z miastem partnerskim Katowic Saint – Etienne. Chcieliśmy tu przemycić francuskie akcenty, jak specjalny gatunek winorośli, który swoją nazwę Marechal Foch wziął od francuskiego marszałka i absolwenta szkoły w Saint-Etienne – informuje Magdalena Biela, zastępca dyrektora Zakładu Zieleni Miejskiej.

Oprócz tego z głośników gości ogródka witać będą partnerzy projektu z Francji.

Tagi:

Rynek

Komentarze (1) DODAJ

Podziwiam. Jeżeli jest to miejsce niedaleko przystanku, gdzie między budynkami przepływa ściek. Ten zapach wilgoci, mułu, ślimaków studziennych. Liczyłem raczej na klimaty Wenecji niż Francuskie.

Błąd:

Wynik:
Opinia została pomyślnie dodana.
Po przeprowadzeniu weryfikacji, jej treść zostanie udostępniona publicznie.

Trwa wysyłanie komentarza ...

Komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników. Wydawca portalu nie ponosi odpowiedzialności za treść.

* pola obowiązkowe