Nielegalne papierosy i alkohol przechwycone przez katowickich policjantów. 74-latek usłyszał zarzuty

Czas czytania: 3 min.

Reakcja pracownika banku, który nabrał podejrzeń wobec klienta chcącego wypłacić dużą sumę pieniędzy, doprowadziła do policyjnej interwencji. Choć początkowo obawiano się, że senior może paść ofiarą oszustwa, rzeczywistość okazała się zupełnie inna. Na jaw wyszły nielegalne wyroby akcyzowe, a 74-latek ponownie popadł w konflikt z prawem.

Czujność pracownika banku doprowadziła do interwencji policji

Pod koniec kwietnia do dyżurnego Komisariatu VI Policji w Katowicach zgłosił się pracownik jednego z banków. Zaniepokoiło go zachowanie klienta, który chciał wypłacić znaczną sumę pieniędzy. Obawiając się, że może on być ofiarą oszustwa, zdecydował się powiadomić służby.

Na miejsce skierowani zostali policjanci z Nieumundurowanej Grupy Wsparcia Oddziału Prewencji Policji w Katowicach. W trakcie podjętych czynności szybko okazało się, że mężczyzna nie jest osobą pokrzywdzoną, a sam ma problemy z prawem.

Papierosy bez polskich znaków akcyzy w samochodzie

Podczas interwencji 74-latek zachowywał się nerwowo. Jak ustalili mundurowi, powodem jego obaw była zawartość samochodu, którym przyjechał. W pojeździe znajdowały się znaczne ilości papierosów bez polskich znaków akcyzy. Co więcej, w marcu tego roku mężczyzna usłyszał już zarzut w związku z tym samym procederem.

W toku dalszych czynności policjanci ustalili, że nielegalne wyroby akcyzowe mężczyzna przechowuje również w innych miejscach. Podczas przeszukań kolejnego samochodu należącego do 74-latka oraz jego garażu, mundurowi odkryli następne partie papierosów, a także alkohol bez wymaganych znaków akcyzy. W działaniach policjantów wsparli funkcjonariusze Krajowej Administracji Skarbowej z Katowic.

Ponad 32 tysiące papierosów i 5 litrów alkoholu

Łącznie policjanci zabezpieczyli ponad 32 tysiące papierosów różnych marek oraz 5 litrów nielegalnego alkoholu. Wprowadzenie do obrotu takiej ilości wyrobów, naraziłoby Skarb Państwa na stratę sięgającą blisko 80 tysięcy złotych.

74-latek w Komisariacie VI Policji w Katowicach usłyszał zarzuty paserstwa celnego i akcyzowego. Grozi mu za to wysoka grzywna, więzienie albo obie te kary łącznie.

Dodaj komentarz

Błąd:

Wynik:
Opinia została pomyślnie dodana.
Po przeprowadzeniu weryfikacji, jej treść zostanie udostępniona publicznie.

Trwa wysyłanie komentarza ...

Komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników. Wydawca portalu nie ponosi odpowiedzialności za treść.

* pola obowiązkowe