Katowice - portal miejski mojeKatowice.pl

Wiadomości z Katowic

Prokuratura Okręgowa wszczęła śledztwo w sprawie wypadku w kopalni Murcki-Staszic

  • Dodano: 2019-07-03 09:00

Prokuratura Okręgowa w Katowicach wszczęła śledztwo w sprawie poniedziałkowego wypadku w kopalni Murcki-Staszic, gdzie po silnym wstrząsie zginęło trzech górników, a kolejnych sześciu zostało rannych.

- Prokuratorzy wykonują intensywne czynności w tej sprawie. Na miejscu zdarzenia pracowała grupa trzech prokuratorów z Prokuratury Okręgowej w Katowicach - poinformowała we wtorek rzeczniczka katowickiej prokuratury prok. Marta Zawada-Dybek.

Prokuratorzy przeprowadzili oględziny ciał trzech zmarłych górników; czynności te odbyły się z udziałem biegłego. Ponadto zabezpieczona została dokumentacja i dane, m.in. te związane z aktywnością sejsmiczną rejonu, gdzie doszło do wstrząsu. Zabezpieczono także ubrania robocze pokrzywdzonych.

- W śledztwie przeprowadzona zostanie sekcja zwłok zmarłych górników. Wykonane zostaną także wszystkie niezbędne czynności, zmierzające do wyjaśnienia okoliczności tego zdarzenia - poinformowała prok. Marta Zawada-Dybek.

Wypadek w kopalni Murcki-Staszic

Do wypadku doszło w poniedziałek 1 lipca. Silny wstrząs o magnitudzie 2,66 w skali Richtera miał miejsce ok. 14.15 na pokładzie 720 na terenie kopalni Murcki-Staszic w Katowicach, należącej do Polskiej Grupy Górniczej. W najbliższym otoczeniu miejscu, w którym doszło do tąpnięcia, pracowało dziewięciu górników. Trzech z nich nie przeżyło wypadku.

Akcję ratunkową rozpoczęto o godz. 15.30. Na powierzchnię wyjechali trzej górnicy. Kolejni trzej z zostali wyprowadzeni na powierzchnię z pomocą ratowników górniczych. Zgodnie z informacją podaną przez rzecznika Polskiej Grupy Górniczej, Tomasza Głogowskiego, osoby były przytomne.

Dwóch pozostałych górników znajdowało się wciąż pod ziemią, a ekipa ratownicza utrzymywała z nimi stały kontakt wzrokowy. Niestety nie udało się ich uratować. Lekarze długo walczyli o życie trzeciego poszkodowanego górnika. Niestety, wkrótce zmarł.

Minister energii Krzysztof Tchórzewski spotkał się z górnikami

Minister energii Krzysztof Tchórzewski we wtorek, 2 lipca, spotkał się z górnikami, którzy po wstrząsie w kopalni Murcki-Staszic przebywają w Górnośląskim Centrum Medycznym. Szef resortu energii podziękował także ratownikom zaangażowanym w akcję.

Minister przekazał, że w opinii ekspertów poniedziałkowy wstrząs nie wynikał z bieżącej eksploatacji. Stwierdził, że trzej górnicy, z którymi się spotkał, są "po poważnym przeżyciu".

- To sytuacja młodych ludzi, którzy znaleźli się nagle przed tym wyzwaniem, że spojrzeli w oczy śmierci. Natomiast są gotowi do powrotu do pracy. Choć wiadomo, że leczenie i rehabilitacja potrwają, szykują się do powrotu do pracy – stwierdził.

Dodał, że "podziwia ich charakter, podejście do tego typu doświadczeń życiowych".

- Gratuluję rodzinom takich mężów i ojców - to naprawdę dzielni ludzie – przyznał.

Szef resortu energii ocenił także przebieg akcji ratowniczej.

- Czas został maksymalnie wykorzystany: zarówno po stronie Centralnej Stacji Ratownictwa Górniczego, jak i zespołów wewnętrznych kopalni, które na początku reagowały, a także ze strony organizacji całego postępowania kryzysowego, wszystko zostało wykonane, jak należy - powiedział.

Minister Tchórzewski przekazał we wtorek wyrazy współczucia, zarówno własne, jak i w imieniu premiera Mateusza Morawieckiego, rodzinom zmarłych górników, a także wszystkim poszkodowanym.

- Chcę także podkreślić, że władze zarówno spółki, jak i kopalni, także władze reprezentowane przez pana wojewodę, dołożą wszystkich starań, aby podjąć odpowiednie działania, żeby zarówno rodziny tych, którzy zginęli, jak i ci, którzy są poszkodowani - spotkali się z należytą opieką – zadeklarował.

Wizja lokalna

Najprawdopodobniej w czwartek w miejscu wypadku odbędzie się wizja lokalna - szacują przedstawiciele nadzoru górniczego, wyjaśniający okoliczności wypadku.

Podczas oględzin eksperci mają ocenić skalę zniszczeń w wyrobisku ponad 700 metrów pod ziemią oraz ocenić, czy skutkami wstrząsu nie zostały objęte drążone w rejonie wyrobiska. Wizja lokalna będzie jednym z kluczowych elementów postępowania w tej sprawie.

- Na razie warunki w wyrobisku uniemożliwiają bezpieczne wejście w ten rejon. Gdy tylko będzie to możliwe, przedstawiciele nadzoru górniczego przystąpią do oględzin; liczymy, że będzie to możliwe najdalej w czwartek - powiedziała we wtorek PAP rzeczniczka Wyższego Urzędu Górniczego (WUG) w Katowicach Anna Swiniarska-Tadla.

Rzeczniczka zastrzegła, że termin przeprowadzenia wizji nie jest jeszcze przesądzony - jeżeli pozwolą warunki, może to nastąpić już w środę, ale możliwe jest też przesunięcie oględzin nawet o kilka dni.

Według wstępnych informacji pozyskanych przez nadzór górniczy wstrząs zniszczył fragment wyrobiska oraz znajdującą się tam infrastrukturę. Aby dokonać oględzin, trzeba zapewnić tam podstawowe warunki bezpieczeństwa, przede wszystkim sprawną wentylację.

WUG nadzoruje postępowanie prowadzone przez Okręgowy Urząd Górniczy w Katowicach. Eksperci mają wyjaśnić szczegółowe przyczyny tąpnięcia, spowodowanego silnym wstrząsem górotworu o magnitudzie zbliżonej do 2,7 stopnia w skali Richtera. Sprawdzą też, czy prace kopalni prowadzone były zgodnie z dokumentacją i zasadami sztuki górniczej.


Źródło: Redakcja / PAP

Zobacz także

Dodaj komentarz

Wyrażam zgodę na publikację postu w formie komentarza zgodnie z obowiązującym Regulaminem.

powiadamiaj o odpowiedziach na komentarz.

dodaj mój adres do newslettera.

Więcej informacji na temat przysługujących Państwu praw zawarliśmy w Polityce Prywatności.