Ukradł Toyotę, uciekał pod prąd i rozbił auto. Pościg w centrum Katowic
46-letni mieszkaniec Warszawy został zatrzymany po policyjnym pościgu w centrum Katowic. Według ustaleń policjantów chwilę wcześniej ukradł Toyotę, a następnie uciekał nią przed patrolem, będąc pod wpływem alkoholu. Sąd zdecydował, że najbliższe dwa miesiące spędzi w areszcie.
Pościg za skradzioną Toyotą w centrum Katowic
Do zdarzenia doszło w środę, 1 lipca, w rejonie centrum Katowic. Przewodnicy psów służbowych z Komendy Miejskiej Policji w Katowicach patrolowali okolice ulicy Skargi, gdy zauważyli kierowcę Toyoty jadącego pod prąd. Policjanci podjęli próbę zatrzymania pojazdu do kontroli. Użyli sygnałów świetlnych i dźwiękowych, jednak kierowca nie zareagował na polecenia mundurowych i zaczął uciekać.
Na ulicy Słowackiego kierowca stracił panowanie nad samochodem i uderzył w barierki drogowe. Siła zderzenia była na tyle duża, że przez pojazd przebił się metalowy element o długości około pięciu metrów. Mimo poważnych uszkodzeń auta 46-latek kontynuował ucieczkę. Po drodze doprowadził jeszcze do uszkodzenia innego samochodu. Po przejechaniu kilkunastu metrów ponownie stracił panowanie nad pojazdem. Wtedy policjanci obezwładnili i zatrzymali mężczyznę.
46-latek miał ponad 1,5 promila alkoholu
Badanie trzeźwości wykazało, że zatrzymany miał w organizmie ponad 1,5 promila alkoholu. W toku dalszych czynności policjanci ustalili, że Toyota, którą poruszał się mężczyzna, została chwilę wcześniej skradziona. 46-letni mieszkaniec Warszawy został przewieziony na badania, a następnie trafił do policyjnej celi.
Zarzuty i tymczasowy areszt dla podejrzanego
W czwartek, 2 lipca, w Prokuraturze Rejonowej Katowice-Północ mężczyzna usłyszał zarzuty. Dotyczą one kradzieży pojazdu, kierowania samochodem w stanie nietrzeźwości, niezatrzymania się do kontroli drogowej oraz zniszczenia mienia. Według śledczych wszystkich tych czynów miał dopuścić się w warunkach recydywy. Sąd przychylił się do wniosku prokuratora i zastosował wobec podejrzanego tymczasowy areszt na dwa miesiące.
Drugi pościg w Katowicach. 43-latek był poszukiwany listem gończym
To nie był jedyny pościg prowadzony w ostatnich dniach przez katowickich policjantów. W czwartek, 2 lipca, mundurowi z Nieetatowej Grupy Wywiadowczej Oddziału Prewencji Policji w Katowicach próbowali zatrzymać do kontroli kierowcę Skody na ulicy Ordona. Gdy policjanci włączyli sygnały świetlne i dźwiękowe, z samochodu wyskoczył pasażer. Kierowca kontynuował jazdę, stwarzając zagrożenie dla innych uczestników ruchu. Pościg zakończył się na osiedlu Tysiąclecia. Kierujący porzucił pojazd i próbował uciekać pieszo, ale został szybko zatrzymany.
Zatrzymany ma spędzić prawie sześć lat w więzieniu
Po sprawdzeniu w policyjnych systemach okazało się, że 43-latek był poszukiwany listem gończym. Najbliższe prawie sześć lat ma spędzić w zakładzie karnym. Mężczyzna odpowie również za niezatrzymanie się do kontroli drogowej oraz kierowanie pojazdem mimo obowiązującego zakazu. Policjanci pobrali od niego krew do badań, które mają wykazać, czy prowadził pod wpływem środków odurzających. Pasażer Skody wyjaśnił policjantom, że wysiadł z auta, ponieważ obawiał się konsekwencji prawnych związanych z ucieczką kierowcy przed kontrolą.








![Brutalnie pobicie kobiety na Mariackiej w Katowicach [WIDEO]. Policja szuka sprawcy!](https://cdn.silesia.info.pl/public-media/2021/08/897072.informacja.webp)











Dodaj komentarz