Wiadomości z Katowic

Katowice, Ruda Śląska i Chorzów bez pieniędzy z Unii? Powód: budowa kopalni w Mysłowicach

  • Dodano: 2021-06-10 13:30

Pod koniec 2020 roku Dariusz Wójtowicz, prezydent Mysłowic, zgodził się na budowę nowej kopalni w mieście. Teraz, gdy okazuje się, że jej powstanie może przekreślić szansę Mysłowic na otrzymanie unijnych pieniędzy, przestał wspierać ten pomysł. W przypadku powstania kopalni, z funduszami z Unii Europejskiej mogłyby się pożegnać również takie miasta jak Katowice, Chorzów czy Ruda Śląska.

Losy nowej mysłowickiej kopalni

Jeszcze w grudniu 2020 roku prezydent Mysłowic, Dariusz Wójtowicz, był niezwykle pozytywnie nastawiony do pomysłu powstania nowej kopalni. Swoją decyzję tłumaczył stworzeniem nowych miejsc pracy i możliwością wydobywania węgla nawet przez kolejne 35 lat! Ponadto spółka, która byłaby właścicielem kopalni zapewniała, że podczas wydobycia korzystano by z najbezpieczniejszej dla środowiska metody. Nowy obiekt miałby powstać w dzielnicy Brzezinka – szacuje się, że na tych terenach znajduje się złoże z ponad 88 milionami ton węgla.

Sytuacja uległa jednak zmianie – przez budowę nowej kopalni, Mysłowice nie będą mogły liczyć na pieniądze z Funduszy Sprawiedliwej Transformacji. Miasto może otrzymać 144 miliony złotych, jednak na przeszkodzie stoi  nowa kopalnia. Powód jest prosty – Unia Europejska nie ma zamiaru inwestować w regiony, w których nadal wspiera się wydobycie węgla kamiennego. 

Brak pieniędzy nie tylko dla Mysłowic!

Niestety, nie tylko Mysłowice mogą ucierpieć przez powstanie nowej kopalni. Śląscy samorządowcy obawiają się, że Komisja Europejska może pozbawić środków z Funduszu Sprawiedliwej Transformacji nie tylko miasta, w których powstaną kopalnie, ale również całe subregiony. Gdyby taki scenariusz się potwierdził, wówczas pieniędzy nie otrzymałyby również Ruda Śląska, Katowice oraz Chorzów. O braku możliwości otrzymania pieniędzy przez regiony zaangażowane w wydobycie węgla pisał również Waldemar Buda z resortu funduszy i polityki regionalnej. Zaznaczył, że na wsparcie finansowe z Unii mogą liczyć wyłącznie gminy zaangażowane w działania związane z odejściem od wydobycia węgla do 2030 roku. Obiecał jednak, że polski rząd skonsultuje się w tej sprawie z Komisją Europejską.

Decyzja prezydenta

Dariusz Wójtowicz podjął decyzję – nie zgadza się na budowę kopalni, gdyż wiąże się to z utratą szansy na otrzymanie pieniędzy z Funduszu Sprawiedliwej Transformacji. Swoje stanowisko zawarł w liście, który napisał do wiceprzewodniczącego Komisji Europejskiej, Fransa Timmermansa. Z jego treści wynika, iż prezydent nie dopuści do rozpoczęcia jakichkolwiek działań związanych z wydobyciem węgla kamiennego. Dodał, że zwróci się do resortu klimatu, aby cofnięto prywatnej firmie koncesję na wydobycie. Zaznacza również, że powstanie nowej kopalni „zagraża podstawowym interesom lokalnej społeczności Miasta Mysłowice oraz lokalnych społeczności Mysłowic i ościennych miast zdegradowanych przez prowadzoną przez dziesiątki lat eksploatację górniczą”.

Imieniem całego mysłowickiego samorządu terytorialnego oraz społeczności lokalnej, proszę o uwzględnienie tych wyjaśnień i nie pomijanie Miasta Mysłowice – jak i pozostałych miast górniczych subregionu – w przydziale środków mających na celu usunięcie negatywnych skutków eksploatacji górniczej, które są podstawowym problemem wszystkich bez wyjątku miast górniczych – czytamy na końcu listu skierowanego do wiceprzewodniczącego Komisji Europejskiej.

Jak potoczą się losy mysłowickiej kopalni? Sprawę utrudnia fakt, iż w razie cofnięcia koncesji, konieczne będzie wypłacenie firmie stosownego odszkodowania.

Zobacz także

Dodaj komentarz

Wyrażam zgodę na publikację postu w formie komentarza zgodnie z obowiązującym Regulaminem.

powiadamiaj o odpowiedziach na komentarz.

dodaj mój adres do newslettera.

Więcej informacji na temat przysługujących Państwu praw zawarliśmy w Polityce Prywatności.