Katowice - portal miejski mojeKatowice.pl

Wiadomości z Katowic

Zaczęło się od kontroli drogowej...

  • Dodano: 2018-02-02 13:00

Służba w policji jest nieustannie związana z narażeniem życia i zdrowia tych, którzy wykonują swoje codzienne obowiązki. Poza niebezpieczeństwami, które są wpisane w ryzyko zawodowe, zdarzają się również sytuacje bardzo nieprzewidywalne, a nawet i zabawne. Z dość niecodzienną interwencją mieli ostatnio do czynienia policjanci katowickiego oddziału prewencji...

Wczoraj po południu policjanci z Oddziału Prewencji Policji w Katowicach zatrzymali do kontroli pojazd marki Ford Mondeo. W trakcie wykonywania czynności okazało się, że kierujący nie ma uprawnień do kierowania ani dowodu rejestracyjnego forda. Mężczyzna zadzwonił więc do swojego kolegi, prosząc o dostarczenie na miejsce kontroli zapomnianego dokumentu. W międzyczasie mundurowi zwrócili uwagę na nerwowe zachowanie pasażera. Przeprowadzili kontrolę osobistą, w wyniku której znaleźli przy mężczyźnie 5 woreczków strunowych z przeszło 10 gramami amfetaminy. Pasażer forda został zatrzymany.

Na miejsce dotarł kolega kierowcy pojazdu, który dostarczył dowód rejestracyjny samochodu. Policjanci wylegitymowali go i po chwili okazało się, iż jest poszukiwany listem gończym przez Wojskowy Sąd Garnizonowy w Szczecinie, w związku z czym również i jego zatrzymano.

Dalsze czynności z zatrzymanymi policjanci wykonywali już w Komisariacie II Policji w Katowicach. Kiedy stróże prawa sporządzali dokumentację, do komisariatu przyszedł brat zatrzymanego za posiadanie narkotyków. Przyznał, że amfetamina należy do niego i to on przekazał ją zatrzymanemu, by ten jedynie przewiózł ją we wskazane miejsce. Mężczyzna również został zatrzymany. Odpowie za udzielenie środków odurzających innej osobie. Dalsze postępowanie w sprawie prowadzi Komisariat II Policji w Katowicach.

Najnowsze informacje z Katowic w Twojej skrzynce e-mail

Dodanie e-maila do bazy prenumeratorów oznacza akceptację regulaminu »

Komentarze (1)    dodaj komentarz »

  • Obserwator

    Co za rezyser pisal ten artykul troche go pokoloryzowal

Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. Wydawca portalu nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Dodaj komentarz

Wyrażam zgodę na publikację postu w formie komentarza zgodnie z obowiązującym Regulaminem.

powiadamiaj o odpowiedziach na komentarz.

dodaj mój adres do newslettera.

Więcej informacji na temat przysługujących Państwu praw zawarliśmy w Polityce Prywatności.