GALERIA 10. Marsz Równości w Katowicach za nami, było 2000 uczestników!
Za nami 10., jubileuszowa edycja katowickiego Marszu Równości, około 2000 uczestników przeszło ulicami miasta w rytm muzyki, oklasków i śpiewu.
Kolorowe, tęczowe tłumy na ulicach Katowic
Najbardziej kolorowa impreza w mieście? Prawdopodobnie tak. Najbardziej pozytywna? To już niemal pewne. Feeria barw, uśmiechów i pozytywnej energii aż kipiała z uczestników wczorajszego pochodu.
Dotarłem na miejsce chwilę przed rozpoczęciem Marszu, już po przemówieniach organizatorów i ich partnerów w pobliskim parku. Barwny korowód wyruszył z okolic wież KTW, kierując się (al. Korfantego) na rynek, następnie przeszedł przez ul. 3-go Maja, pl. Wolności, Sokolską, Morcinka i aleją Korfantego, przez Rondo im. Jerzego Ziętka skierował się ponownie do Parku Powstańców Śląskich.
Po marszu, w godzinach wieczornych, odbyły się dwie imprezy w ramach “after party”.
Na 20:30 zapraszamy Was do Nowy Dekameron na Oficjalny after po 10. Marszu Równości , organizowany przez Stowarzyszenie Tęczówka. Za konsoletą, na scenie i z mikrofonami Wasze ulubione DUO, czyli Schnella Diamond i Crystal Bright, które mają dla Was w zanadrzu kilka niespodzianek.
Również o 20:30 w Drzwi Zwane Koniem startuje Gay Goth Dance Machine vol. 2, czyli gotyckie, queerowe afterparty po 10-tym Marszu Równości w Katowicach! Imprezę poprowadzą DJ Darkhayle i DJ Endali, z Gothic Silesia: Cities in Dust – zapraszali organizatorzy.
Warto dodać, że w tym samym dniu, o godzinie 10:30 w Kościele Ewangelicko-Augsburskim Marcina Lutra w Siemianowicach Śląskich odbyło się III Katowickie Ekumeniczne Nabożeństwo PrzedMarszowe, którego organizatorem była lokalna grupa organizacji Wiara i Tęcza.
Przeciwników marszu jakby mniej
Przemysław Walas ze Stowarzyszenia Tęczówka przekazał nam, że liczbę uczestników Marszu szacuje się na około 2000 osób. W Parku, przed formowaniem się kolumny marszowej nie było też żadnych groźnych incydentów, a impreza rozpoczęła się bez problemów.
Mimo, iż w mediach społecznościowych jest w ostatnich latach coraz więcej głosów nacechowanych skrajnie prawicowo, obawy o wzmożoną aktywność przeciwników marszu okazały się płonne. Rok temu protestujących było więcej, w tym roku, nie licząc grupy około 20, może 30 osób stojących przy Pomniku Powstańców Śląskich, innych jawnie negatywnie nastawionych można było policzyć na palcach jednej ręki.
Mnie w oczy rzuciło się także dwóch młodych mężczyzn, którzy w okolicy Spodka wykrzykiwali niepochlebne hasła (a także, nie wiedzieć, czemu, “GKS!”. Jeden z nich miał bluzę w barwach katowickiego klubu), jednak policja zarówno tam, jak i na rynku, gdzie panowie się przemieścili, dość szybko studziła ich bojowo-szydercze zapędy.
Na trasie marszu zdecydowanie dominowali ludzie pozytywnie nastawieni, machający, uśmiechający się i pozdrawiający kolorowy pochód, jak i zwykli ciekawscy. Na trasie, w wielu miejscach dołączali też kolejni uczestnicy.
Marsz przeszedł przez miasto sprawnie i szybko, bez żadnych problemów.





































































































































































































Komentarze (1) DODAJ