Seryjny podpalacz zatrzymany przez katowickich policjantów. Odpowie za siedem podpaleń

Czas czytania: 3 min.

Policjanci z komisariatu II w Katowicach zatrzymali 39-latka podejrzanego o serię podpaleń wiat śmietnikowych. Straty spowodowane jego działaniem oszacowano na blisko 160 tysięcy złotych. Decyzją sądu mężczyzna został już tymczasowo aresztowany na dwa miesiące.

Seria podpaleń w Katowicach

Policjanci z komisariatu II w Katowicach prowadzili czynności w związku z serią podpaleń wiat śmietnikowych na terenie miasta. Do pierwszego zdarzenia doszło na początku maja w rejonie cmentarza przy ulicy Leopolda. Kolejnych pięć podpaleń miało miejsce 15 i 16 maja, natomiast ostatnie ze zdarzeń odnotowano 29 maja przy ulicy Krupiowskiej.

Monitoring i praca dzielnicowego pomogły ustalić podejrzanego

Mundurowi od początku intensywnie pracowali nad ustaleniem sprawcy. Kluczowe znaczenie miała analiza zabezpieczonych nagrań monitoringu oraz bardzo dobra znajomość terenu przez dzielnicowego, który zidentyfikował podejrzanego. Dzięki zgromadzonym informacjom policjanci ustalili tożsamość mężczyzny i jeszcze tego samego dnia, w którym doszło do ostatniego podpalenia, zatrzymali 39-letniego mieszkańca Katowic.

Siedem zarzutów i straty na blisko 160 tysięcy złotych

Po wykonaniu niezbędnych czynności procesowych podejrzany został doprowadzony do Prokuratury Rejonowej Katowice-Wschód. Zebrany materiał dowodowy pozwolił na przedstawienie mu siedmiu zarzutów zniszczenia mienia. Straty spowodowane jego działaniem oszacowano na kwotę blisko 160 tysięcy złotych.

Na wniosek prokuratora sąd zastosował wobec mężczyzny środek zapobiegawczy w postaci tymczasowego aresztowania na dwa miesiące.

Co grozi za zniszczenie mienia?

Za przestępstwo zniszczenia mienia grozi kara do 5 lat więzienia. Gdy sprawca działa jednak w warunkach recydywy, tak, jak w tym przypadku, sąd może zwiększyć ją nawet o połowę.

Dodaj komentarz

Błąd:

Wynik:
Opinia została pomyślnie dodana.
Po przeprowadzeniu weryfikacji, jej treść zostanie udostępniona publicznie.

Trwa wysyłanie komentarza ...

Komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników. Wydawca portalu nie ponosi odpowiedzialności za treść.

* pola obowiązkowe