Wiadomości z Katowic

Marzec pod znakiem bezpieczeństwa na drogach. Start kampanii „Łapki na kierownicę”!

  • Dodano: 2025-03-03 10:45

Od 1 do 31 marca 2025 roku kierowcy w całej Polsce mogą wziąć udział w kolejnej edycji akcji „Łapki na kierownicę”, której celem jest uświadomienie zagrożeń wynikających z używania telefonu podczas jazdy. Organizatorzy – Policja, firma Neptis S.A. (operator Yanosika) oraz Screen Network S.A. – ponownie łączą siły, by zmienić podejście kierowców do tego niebezpiecznego nawyku.

Telefon za kierownicą to śmiertelne ryzyko

Nawet kilka sekund nieuwagi wystarczy, by doprowadzić do tragedii na drodze. Korzystanie z telefonu podczas prowadzenia pojazdu znacząco obniża koncentrację, przez co kierowca traci kontrolę nad sytuacją. W ramach akcji policjanci oraz partnerzy kampanii przypominają, że rozproszenie uwagi jest jedną z głównych przyczyn wypadków drogowych.

Certyfikat Odpowiedzialnego Kierowcy

Kierowcy korzystający z aplikacji Yanosik otrzymają dostęp do specjalnego quizu edukacyjnego dotyczącego konsekwencji używania telefonu w trakcie jazdy. Osoby, które bezbłędnie odpowiedzą na wszystkie pytania, zdobędą Certyfikat Odpowiedzialnego Kierowcy. W ubiegłym roku w quizie udział wzięło 136 375 osób, z czego 65 912 uzyskało certyfikat.

Spoty na ekranach LED w całej Polsce

W ramach kampanii na ekranach LED firmy Screen Network S.A. pojawią się spoty promujące bezpieczną jazdę, przypominające o zagrożeniach związanych z rozproszeniem uwagi. To kolejne działanie mające na celu zwiększenie świadomości społecznej.

Nie ryzykuj – trzymaj ręce na kierownicy!

Akcja „Łapki na kierownicę” to część szerszej kampanii „Na drodze – Patrz i słuchaj”, której nadrzędnym celem jest eliminacja niebezpiecznych nawyków wśród kierowców. Każdy, kto siada za kierownicą, ma obowiązek zadbać o bezpieczeństwo swoje i innych uczestników ruchu drogowego.

Dodaj komentarz

chcę otrzymać bezpłatny newsletter portalu mojeKatowice.pl.

Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu.
Wydawca portalu nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Czytaj również