Atak na biuro poselskie posłanki Moniki Rosy w Katowicach

Czas czytania: 3 min.

W piątek, 12 lutego, wandale zniszczyli witrynę biura poselskiego posłanki Moniki Rosy, mieszczącego się przy ulicy Korfantego 48 w Katowicach. Do ataku doszło prawdopodobnie w nocy.


W oknie biura znajdowała się m.in. tęczowa flaga i to ona została obrana na celownik przez agresorów. Stała się też przyczynkiem do umieszczenia na szybie rasistowskich i homofobicznych napisów wymierzonych w LGBT+.

Flaga LGBT+ wisi w oknie mojego biura od miesięcy. Jesteśmy solidarni! Czyn został zgłoszony na policję, przejrzymy monitoring. Winne osoby powinny ponieść odpowiedzialność. Zaczyna się od mowy nienawiści. Nie damy się zastraszyć – poinformowała posłanka Monika Rosa.

Jak się okazuje, akt wandalizmu nie był jednym przykrym zdarzeniem, do którego doszło w piątek. Posłanka Monika Rosa za pośrednictwem mediów społecznościowych poinformowała też, że o godzinie 13.30 ktoś zadzwonił do jej biura i powiedział „Pokurwisczu ta Rosa będzie zabita”. Natychmiast wezwana została policja. Służby zajęły się sprawdzeniem monitoringu oraz przepytywaniem sąsiadów, przyjęli też zeznania związane z otrzymaniem groźby telefonicznej.

Na koniec dnia po zgodzie policji i zabezpieczeniu materiału – zmywanie napisu. Dziękuję za ogromne wsparcie. Zmycie napisu nie jest jednak zmyciem tematu. Z mową nienawiści należy walczyć, bo dziś to tylko słowa, a w innym przypadku może dojść do niebezpiecznych czynów. Trzymajcie się. Nie jesteście same, nie jesteście sami! Flaga w oknie będzie wisieć dalej! – dodaja posłanka Rosa.

 

Dodaj komentarz

Błąd:

Wynik:
Opinia została pomyślnie dodana.
Po przeprowadzeniu weryfikacji, jej treść zostanie udostępniona publicznie.

Trwa wysyłanie komentarza ...

Komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników. Wydawca portalu nie ponosi odpowiedzialności za treść.

* pola obowiązkowe