Wiadomości z Katowic

Nikiszowiec — dzielnica cudów. Jak zmieniło się osiedle, w którym tworzyła Grupa Janowska?

  • Dodano: 2022-08-04 17:00, aktualizacja: 2022-08-08 17:53

Nikiszowiec to zabytkowa dzielnica Katowic, która w ciągu wielu lat istnienia przeszła sporą metamorfozę i uchodzi obecnie za jedno z najpiękniejszych osiedli w mieście. W 2011 roku znalazła się ona na liście 7 Nowych Cudów Polski w plebiscycie miesięcznika National Geographic Traveler. Jakie były losy dzielnicy i jak zmieniła się na przestrzeni lat?

Nikiszowiec – początki

Osiedle Nikiszowiec powstało w latach 1908 – 1915 jako dzielnica robotnicza dla górników pracujących w ówczesnej kopalni Giesche (dzisiaj Wieczorek). Dzielnica zaprojektowana została przez kuzynów Emila i Georga Zillmanów, którzy byli również autorami sąsiedniego osiedla – Giszowca. Kiedy w 1907 roku przystąpiono do budowy dzielnicy Giszowiec, szybko okazało się, że liczba mieszkań dla górników pracujących w kopalni była niewystarczająca, i 16 grudnia roku 1908 miasto Katowice wydało zgodę na budowę osiedla w sąsiadującym Janowie. Pierwszy blok mieszkalny został oddany do użytku w 1911 roku, wtedy też osiedle otrzymało swojego żandarma. W Nikiszowcu powstało na początku 1000 mieszkań, a każdy kwartał mieścił w sobie 165 pomieszczeń. Zabudowa Nikiszowca to czerwona cegła, która do dziś jest wizytówką dzielnicy. Budynki są zróżnicowane pod względem detali – posiadają różnego rodzaju łukowe nadproża, czy ozdobne portale. 

Podczas I wojny światowej, wydobycie węgla w kopalni Wieczorek zmalało do 30 procent, a do prac pod ziemią zaczęto zatrudniać kobiety i dzieci. Dodatkowo ludność osiedla dotkliwie odczuwała w tamtym czasie kłopoty z zaopatrzeniem, co ostatecznie skłoniło górników do strajków. Buntownicy byli wysyłani na front lub do więzienia w Nysie.

Po wojnie duża ilość mieszkańców chciała przyłączyć się do Polski, jednak wyniki plebiscytu, pomimo większości oddanych głosów, na to nie pozwoliły. Wybuchło III powstanie śląskie. Ostatecznie, w maju 1922 roku Nikiszowiec znalazł się w terenach II Rzeczypospolitej.

Grupa Janowska

Czasy II wojny światowej były bardzo trudne dla mieszkańców Nikiszowca. W kopalniach pracowali głównie jeńcy wojenni, a także kobiety i dzieci, a stan zdrowia większości z nich był bardzo zły. Mimo to, na terenie osiedla działało wiele grup konspiracyjnych, a także rozwijała się kultura. Jednym z najsłynniejszych kolektywów artystycznych, związanych ze Śląskiem, była Grupa Janowska, mająca swoje początki już w latach 30. XX wieku. Jej korzenie związane są z założoną przez Teofila Ociepkę Janowską Gminą Okultystyczną, która swoje działania skupiała również wokół malarstwa. Po wojnie artyści przenieśli się do Zakładowego Domu Kultury Kopalni Wieczorek, który był niegdyś domem noclegowym. Placówka założona została przez Ottona Klimczoka. To on stworzył działającą w budynku Grupę Janowską, która składała się z nieprofesjonalnych malarzy, związanych z regionem. 

Cechą charakterystyczną Grupy Janowskiej było ich zafascynowanie okultyzmem, na co w dużej mierze miała wpływ postać Teofila Ociepki. Sztuka była przez wielu twórców grupy traktowana jako posłannictwo i misja, a obrazy tworzone przez artystów pełne były magii, symboli i kolorów.

Nikiszowiec dzisiaj

Choć w wiele budynków użyteczności publicznej zmieniło obecnie swoją funkcję, to zabudowa Nikiszowca pozostała niemal nietknięta. Dom Kultury, w którym działała Grupa Janowska, został w latach 90. przekazany miastu Katowice i obecnie mieści się w nim szkoła podstawowa nr 53. Natomiast budynek dawnej pralni i magla, który znajduje się przy ulicy Rymarskiej 4, został zaadoptowany na muzeum społeczne, które od 2011 roku jest siedzibą Działu Etnologii Miasta Muzeum Historii Katowic.

Na Nikiszowcu odbywają się liczne wydarzenia artystyczne. W dawnej cechowni i markowni należącego do kopalni Wieczorek szybu Wilson znajduje się prywatna galeria sztuki Szyb Wilson, w której odbywa się Międzynarodowy Festiwal Sztuki Naiwnej NIKISZ-FOR, gdzie wystawiane są dzieła artystów z całego świata. W 2021 roku w dzielnicy Śląską Ambasadę otworzył europoseł Łukasz Kohut. Jak sam mówił, ma to być miejsce otwarte dla wszystkich, którzy chcą rozmawiać na temat Śląska, jego kultury, tożsamości i różnorodności.

Zobacz także

Dodaj komentarz

chcę otrzymać bezpłatny newsletter portalu mojeKatowice.pl.

Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu.
Wydawca portalu nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.